Po 6 godzinnym locie... i wielu uciechach na pokładzie małego airbus-a w ko ńcy dotarliśmy na lotniskow Doha. Spędziliśmy tam raptem 3 godziny - dłuuugie trzy godziny... zmęczeni, i głodni.. Własnie tam jedliśmy swoje najdroższe hamburgery w życiu 50 dolarów US za 3 hamburgery i 2 x frytki masakra.. żeby to chociaż było dobre.... O 1.20 wylecieliśmy do Hong Kongu... Pa. Zaraz drugi wpisik.
Komentarze (2)
Konstancja Szymanowska - 2010-05-27 19:43
Łoł ja bym tyle nie wytrzymała na lotnisku.
E & P - 2010-05-27 21:17
Czesc Daniel - tutaj tata i Piotrek - pijemy Wasze zdrowie - mamy nadzieje ze bawicie sie dobrze ...